Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Krótkie wakacje lepsze niż nic?

Maj upłynął nam pod znakiem szpitali. G. wypadł mu dysk. W szpitalu do którego trafił stwierdzili,że trzeba poczekać, bo przepuklina sama się wchłonie.3 tygodnie później owszem wchłonęła się pociągając za sobą nerw i tak oto trafił do kolejnego szpitala od razu pod nóż. Nie mam sił już nawet płakać i roztrząsać tego od nowa,ale wierzcie mi jeżdżenie w tą i z powrotem z dzieckiem pod pachą i przesiadywanie z nim całymi dniami w szpitalu ukrywając ją  przed ordynatorem, bo pielęgniarki przymykały oko dość mocno nadwyrężyły moje siły. Po operacji w zasadzie 3 dnia już g czuł się na tyle dobrze ,by wstać i trochę chodzić, ale do dziś ma problem z mięśniami.Jakby nie patrzeć miesiąc leżał z bólem.To był straszny czas. Siostry nie wyszły mi na przeciw czego zresztą nie oczekiwałam nawet, już się nauczyłam. Mam nadzieję, że sam G to dostrzegł. 
W związku z tą całą chorobą G i tym,że do pracy i tak nie mógł wrócić siostry łaskawie "wypchnęły" nas nad morze. Piszę łaskawie wypchnęły, …

Najnowsze posty

"Mój pierwszy dzień w kraju w którym teraz mieszkam"

Życie codzienne na włoskiej wsi....